MENU
AKTUALNOŚCI   AKTUALNOŚCI
O NAS   O NAS
NASZE KONIE   NASZE KONIE
OFERTA   OFERTA
JAK ZACZĄĆ...   JAK ZACZĄĆ...
GALERIA   GALERIA
CENNIK   CENNIK
NASZA OKOLICA   NASZA OKOLICA
KONTAKT   KONTAKT



 znajdź nas na swoim szlaku...

         logo_lodzki_szlak_konny_duze

Mistrzostwa Polski w triathlonie w Rawie Mazowieckiej
2011-07-20 20:10:00

9 lipca w Rawie Mazowieckiej odbyły się Mistrzostwa Polski w triathlonie. Poza okazją do podziwiania zmagań sportowych kibice i mieszkańcy Rawy mieli możliwość korzystania z wielu przygotowanych atrakcji. Jedną z nich była możliwość przejażdżki konnej. Nasza stajnia została zaproszona do uczestnictwa w promocji Łódzkiego Szlaku Konnego oraz jeździectwa jako formy aktywnej rekreacji. Na wycieczkę do Rawy zabraliśmy sześć koni oraz zapaleńców skłonnych poświęcić wolną sobotę na oprowadzanie maluchów w siodle oraz przekonywaniu, że koń nie jest taki straszny, choć ma wielkie zęby…


Droga do Rawy pełna była atrakcji z powodu toczącej się przebudowy drogi Wrocław – Warszawa. Kiedy przedzieraliśmy się przez kolejne place budowy wzdłuż trasy widzieliśmy zdumione (i chyba zazdrosne troszkę) miny mijanych kierowców samochodów stojących w gigantycznym korku. Także widok naszego zastępu przejeżdżającego przez stację benzynową wprawiał napotkanych w zdumienie. Fagor nie chciał tankować. Zachar zadumał się nad smutnym losem tych biednych, nieznanych zwierząt zwanych przez ludzi koparkami. Stał jak wryty i dumał… Niestety musieliśmy dojechać na czas i refleksyjna natura Zachara musiała ustąpić potrzebom obowiązków.


Ostatecznie dojechaliśmy i rozbiliśmy obóz na tyłach hotelu „Tatar”. Konie z radością zajęły się skubaniem trawy wokół drzew.


Naszym głównym zadaniem było pokazać, jak niezwykłą frajdą może być przejażdżka konna.

Głównie dzieci znajdowały w sobie tyle odwagi by dosiąść konia i pozwalać na oprowadzenie po pobliskim lesie, była przy tym masa śmiechu, frajdy i dobrej zabawy tak dla młodych jeźdźców jak i dla nas. To ogromna przyjemność pomagać w oswajaniu pierwszego kontaktu z koniem.

Sielankę jak zwykle postanowił przerwać Fagor. Temperament ogiera dostarczył nam wszystkim sporo wrażeń. Ciężar wyzwania poskromienia huculskiej natury podjęły Karolina i Magda, które zostały strażą przyboczną Fagora (w ten sposób ratując całe miasto od niechybnej zagłady).
P7090085
Finał był taki, że Fagor chodził wokół Magdy jak pies. Okrzyknięta Pogromczynią Ogierów Huculskich nie ma już wolnych miejsc w kalendarzu na poskramianie kolejnych dzikich bestii. Ale to się może zmienić, więc nie rezygnujcie z wysiłków…


Poza Fagorem reszta koni delektowała się kontaktem ze swoimi opiekunami. Nie sposób nie pokazać jakie zgrane pary stanowią.

Justynka i Granda

Justynka i Granda

Justyna i Roxa

Justyna i Roxa

Ola i Aisha

Ola i Aisha


Wyprawa dostarczyła nam mnóstwo frajdy i nowych spostrzeżeń, także dotyczących temperamentu naszych koni. Więcej relacji i zdjęć znajdziecie w Galerii.

Stajnia Ossowice pozdrawia wszystkie maluchy, które pokonały swój lęk ( a czasem także lęk rodziców) i po raz pierwszy dosiadły konia. Mamy nadzieję, że mieliście z tego dużo radości i kontakt z koniem już zawsze będzie się Wam kojarzył jako coś przyjemnego i bezpiecznego. Ogromne podziękowania dla osób które zaangażowały się w umożliwienie dzieciom przeżycia tej niezwykłej przygody: Justynce na Grandzie, Justynie na Roxie, Magdzie na Aishy, Karolinie na Cygance.